HISTORIA MIEJSCA
Schronisko Młodzieżowe „Koss” powstało w dawnych zabudowaniach folwarku Tadeusza i Anny Kossaków. W „Stajni harcerskiej” urządzono pokoje sypialne, a „Lodownię dworską” zamieniono w miejsce spotkań przy kominku i posiłkach.
Kossakowie przyjechali do Górek Wielkich w 1922 r. w poszukiwaniu nowego gniazda dla swojej rodziny. Poprzednie, na Wołyniu legło w gruzach. Zniszczyła je Rewolucja Bolszewicka.
W 1923 r., po śmierci męża Stefana Szczuckiego, córka Zofia z synami: Julkiem i Tadziem, zamieszkała z rodzicami.
Dwór w Górkach miał ponad 300 lat i bogatą przeszłość. Wyglądem przypominał warowny zamek, który strzegł wejścia do przepięknej doliny Brennicy, otoczonej łagodnymi beskidzkimi zboczami. Miejsce to przyjęło gościnnie bezdomną rodzinę, a oni bardzo je pokochali.
Rosnąca sława pisarki, Zofii Kossak, staropolska atmosfera, przepiękne okolice, przyciągały do Górek znanych pisarzy i twórców, stając się w tym czasie intelektualnym centrum regionu. Bywali w Górkach m.in. Jan Parandowski, Maria Dąbrowska, Melchior Wańkowicz z żoną i córkami, Stanisław Ignacy Witkiewicz, którego żoną była kuzynka Zofii, Jadwiga Unrużanka. Bywał Jan Sztaudynger, Czesław Kuryatto – malarz wykonujący rodzinne portrety, Wojciech Kossak, ze względu na podobieństwo do brata bliźniaka – majora, nie do odróżnienia przez dworską służbę, z dziećmi (poetką Marią Pawlikowską-Jasnorzewską, satyryczką Magdaleną Samozwaniec i Jerzym – malarzem, jak ojciec i dziadek). Po wielu z nich, major Kossak wysyłał na stację kolejową w Skoczowie bryczkę zaprzężoną w dwa dorodne cuganty.
Folwark Tadeusza Kossaka specjalizował się w hodowli bydła. Sprowadzone ze Szwajcarii stado płowych krów pasło się na buczańskich łąkach. Mleko zwożono do lodowni. Tam je schładzano i przygotowywano do transportu lub dalszego przerobu. Zimą zwożono do lodowni wielkie bryły lodu, wycięte z zamarzniętej tafli pobliskich stawów. Układano je warstwami w piwnicy a po przesypaniu trocinami, zamykano szczelnie. Podłoga budynku była stale lodowata. Na niej stawiano bańki ze świeżo udojonym mlekiem. Lód utrzymywał się przez całe lato, aż do następnej zimy. W upalne dni dzieci dworskie bardzo cieszył widok kobiety, ubranej w kożuch, zmierzającej w kierunku lodowni. Znaczyło to, że na deser będą lody.
W latach 30-tych w okresie wielkiego kryzysu światowego, nie mogąc sprostać spłacaniu kredytów Tadeusz Kossak postanowił część majątku sprzedać Związkowi Harcerstwa Polskiego. Tak w Górkach Wielkich powstała Harcerska Szkoła Instruktorska ZHP, prowadzona przez Aleksandra Kamińskiego (dh. „Kamyka”). Harcerstwo przejęło cały folwark, bydło i pola. Zdecydowano wybudować nową stajnię wzdłuż południowej strony podwórza, naprzeciwko dworu. W stajni zamieszkały klacze ze źrebiętami, które wychodziły samopas i często zaglądały do okien dworu spodziewając się smakołyków.
Nadeszła wojna. Majątek zajął okupant. W 1945 r. spłonął dwór. Folwark podupadł. Harcerze zostali zmuszeni do opuszczenia Stanicy. Dawnych właścicieli wojna rzuciła za granicę. Nie został nikt, kto mógłby zadbać o naprawę zdewastowanych budynków. Część majątku rozparcelowano i utworzono Rolniczą Spółdzielnię Produkcyjną. Z biegiem lat, stajnia opustoszała, konie zastąpił traktor, lodownia stała się magazynem. Folwark zmierzał do upadku.
W 1973 r. domek, w którym mieszkał ogrodnik Kossaków stał się muzeum biograficznym Zofii Kossak Szatkowskiej. Muzeum i otaczający ruiny dworu park znów zaczęli odwiedzać ludzie zainteresowani życiem i twórczością wielkiej pisarki.
W trosce o najbliższe otoczenie, wnuczka wraz z rodziną postanowiła „ożywić” to miejsce, urządzając w dawnej stajni i lodowni Schronisko „Koss”.
16 czerwca 2007 r. uroczyście rozpoczęło ono działalność, szeroko otwierając drzwi dla gości z bliska i daleka.
Historia zatoczyła koło.
powrót